Battle Beast - promo

Battle Beast – „Unholy Savior” – pokąsani przez bestie

Ponownie wybieramy się na fińską ziemię, tym razem za sprawą nowej płyty grupy Battle Beast. „Unholy Savior” to trzeci w ich dorobku album, a drugi na którym wokalistką jest Noora Louhimo. Co More »

Sonata_Arctica

Sonata Arctica – „Pariah’s Child” – fińskie wilki power metalu

Dwa lata kazali Finowie czekać na swoje nowe kompozycje. Przez ten czas w wywiadach informowali, że „Pariah’s Child” będzie powrotem do power metalowych początków. Do tej pory każda ich płyta zdobywała w More »

UDO

U.D.O. – „Steelhammer” – kolejna porcja heavy metalu

Udo Dirkschneider znany jest z dokonań w zespole Accept z którym rozstawał się dwukrotnie, a od 1987 roku działa na heavy metalowym poletku z grupą U.D.O. Wydany w maju czternasty album „Steelhammer” More »

October Falls

October Falls – „The Plague Of A Coming Age” – fińska melancholia

Nie samym power metalem człowiek żyje i po ostatnim doświadczeniu jakiego doznałem od Włochów, postanowiłem wrócić na mroźną północ oraz zmienić gatunek muzyczny. Bez obaw, nadal będzie metalowo. October Falls pochodzi z More »

Highlord

Highlord – „The Warning After” – power metal bez mocy

Nie miałem do tej pory szczęścia trafić na włoską grupę Highlord, a jak okazuje się z krótkich poszukiwań w sieci, zespół może poszczycić się sporym dorobkiem płytowym. Nie jest to pierwszy włoski More »

Battle Beast – „Unholy Savior” – pokąsani przez bestie

Battle Beast - promo

Ponownie wybieramy się na fińską ziemię, tym razem za sprawą nowej płyty grupy Battle Beast. „Unholy Savior” to trzeci w ich dorobku album, a drugi na którym wokalistką jest Noora Louhimo. Co oferują Finowie? Dużą porcję klasycznie power metalowych galopad, wspartą hard rockowymi motywami, kryształowymi klawiszami rodem z lat osiemdziesiątych i podniosłymi, stworzonymi do wspólnego śpiewania refrenami.

Koncerty w 2015 roku!

Rok 2015 zapowiada się obficie. Koncerty  w naszym kraju zaplanowało wiele gwiazd, w tym również power metalowe lub o power metal się ocierające. Warto popatrzeć co przygotowali promotorzy i już teraz zacząć zbierać kasę na bilety bo działo się będzie sporo, a to przecież nie wszystko.

Sonata Arctica – „Pariah’s Child” – fińskie wilki power metalu

Sonata_Arctica

Dwa lata kazali Finowie czekać na swoje nowe kompozycje. Przez ten czas w wywiadach informowali, że „Pariah’s Child” będzie powrotem do power metalowych początków. Do tej pory każda ich płyta zdobywała w rodzimej Finlandii status złotej, a i reszta świata zdołała zespół zauważyć. Pierwsze na co zwykle zwracam uwagę to okładka. Na „Pariah’s Child” powraca stare logo zespołu i wilk. Nieco komiksowa ilustracja całkiem udanie wpisuje się w muzyczną zawartość płyty.

U.D.O. – „Steelhammer” – kolejna porcja heavy metalu

UDO

Udo Dirkschneider znany jest z dokonań w zespole Accept z którym rozstawał się dwukrotnie, a od 1987 roku działa na heavy metalowym poletku z grupą U.D.O. Wydany w maju czternasty album „Steelhammer” to kolejna porcja riffów i charakterystycznego „żabienia” w wydaniu dziarskiego, starszego pana. Accept i U.D.O. mają w naszym kraju sporo fanów i systematycznie wpadają na koncerty, a „Steelhammer” pomimo, że nie wnosi nic nowego z pewnością przypadnie im do gustu. Do zainteresowania tym wydawnictwem skłonił mnie Meynard Keenan, który ostatnio ze swoim projektem Puscifer nagrał cover Accept „Balls to the Wall”. Cover jest zacny i przez niego sięgnąłem po „Steelhammer”

October Falls – „The Plague Of A Coming Age” – fińska melancholia

October Falls

Nie samym power metalem człowiek żyje i po ostatnim doświadczeniu jakiego doznałem od Włochów, postanowiłem wrócić na mroźną północ oraz zmienić gatunek muzyczny. Bez obaw, nadal będzie metalowo. October Falls pochodzi z Finlandii, a ich nowe dzieło śmiało czerpie z folk metalu, black metalu i wielu innych źródeł.

Highlord – „The Warning After” – power metal bez mocy

Highlord

Nie miałem do tej pory szczęścia trafić na włoską grupę Highlord, a jak okazuje się z krótkich poszukiwań w sieci, zespół może poszczycić się sporym dorobkiem płytowym. Nie jest to pierwszy włoski skład któremu poświęcam uwagę bo z tamtej okolicy mamy przecież liczną rzeszę utalentowanych muzyków, którzy po Niemcach i Skandynawach sporo mają do powiedzenia w power metalowym świecie. Czy nowe dokonanie Highlord zasłuży sobie na miejsce w panteonie herosów galopujących gitar? Czy powinienem poddać się biczowaniu za nieznajomość twórczości zespołu? Na te i mam nadzieję kilka innych pytań postaram się odpowiedzieć w dalszej części poświęconej płycie „The Warning After”.