Halloween – „Terrortory” – metalowi wyznawcy horroru

Halloween

Mam nadzieję, że nazwa grupy jak i okładka nikogo nie wyprowadzi na manowce. Halloween to zespół amerykański i z niemieckim Helloween łączy ich tylko tyle, że obie grupy grają metal, na szczęście każda na swój sposób. Halloween powstał w 1983 roku w Detroit, a wydany w lutym „Terrortory” to dopiero piąty album w ich dorobku. Nie rozpieszczają swoich fanów. Od samego początku twórczość zespołu to połączenie fascynacji klasycznym metalowym graniem spod znaku Alice Coopera, Kiss czy Black Sabbath z miłością do horrorów w warstwie tekstowej oraz oprawie wizualnej koncertów. Wspomnieć należy, że z powodu zamiłowania do scenicznych szaleństw i bogatej oprawy pirotechnicznej grupy nie omijały wypadki spowodowane zabawą z ogniem. Co najmniej dwukrotnie członkom zespołu udało się „zapłonąć” i to wcale nie w przenośni. Na przestrzeni niemal trzydziestu lat przez szeregi Halloween przewinęła się cała rzesza różnych muzyków lecz styl wypracowany w początkowym okresie działalności nie uległ jakimś wielkim zmianom, to wciąż solidny heavy metal z różnymi naleciałościami i zakodowaną miłością do horroru. Czy swoim piątym albumem uda im się wspiąć do pierwszej ligi? Mocno wątpię ale o tym w dalszej części tekstu.

„Terrortory” nie jest wcale tak świeżą płytą jak mogłoby się wydawać. Zawartość albumu to utwory powstałe jeszcze podczas tworzenia poprzedniej płyty – „Horror Fire” z 2006 roku, oraz kilka numerów z lat osiemdziesiątych i czasów debiutu. „Where’s Michael” miał trafić na ścieżkę dźwiękową filmu Roba Zombie pod tytułem „Halloween”… ale nie trafił. Zaczynają klasycznymi, ciętymi gitarami w „Traipsing Through The Blood”. Jest dynamicznie, a momentami nawet zapachniało dźwiękami jakie serwuje na swoich płytach King Diamond. Wadą utworu jest jednak brak jakiegoś elementu, który sprawi, że zostanie zapamiętany. Możemy potupać rytmicznie, pomachać głową i… zapomnieć. Króciutkie „At The Gates” to właściwie introdukcja z deklamacją i lubianymi w horrorach dźwiękami burzy ale już przy tytułowym „Terrortory” wracają niespieszne riffy i średnie tempo, chyba najbardziej lubiane przez Halloween. Panowie przyśpieszają dopiero w „Images Quite Horrible”. Niby wszystko jest na swoim miejscu ale i tak po piętnastu minutach nie pamiętam już jak leciał ten numer. Jeżeli są z nami fani metalowych ballad to doczekają się ponad ośmiu minut ulubionego stylu w utworze „Not One”. Wszystko jak należy, części wolne i pełne solowych popisów przeplatają się momentami mocniejszymi, a całość ma dostatecznie podniosły nastrój. Mojego podejścia do metalowych ballad tym numerem nie zmienili. Nadal uważam, że to nudziarstwo. Całe szczęście, że w „Darkside Inside” przypomnieli sobie aby troszkę pogalopować bo robiło się naprawdę sennie. Grają tak przez kilka następnych kawałków. Raz szybciej, raz wolniej ale bez wpadania w żadne ekstremalne rejony aby w „Dead On” dobić mnie balladą z fortepianem i orkiestrowymi brzmieniami, a gdyby komuś było mało to dostanie jeszcze „Into the Afterlife”. Ballada na gitarę.

„Terrortory” to ponad siedemdziesiąt minut muzyki i chyba panowie z Detroit lekko przesadzili z długością albumu. Moim zdaniem nic poza chęcią uwiecznienia każdego numeru nie usprawiedliwia tak długiego czasu obcowania z  tymi utworami, szczerze mówiąc monotonnymi. Doceniam, że chce im się przez trzydzieści lat grać swoją wizję klasycznego heavy metalu ale „Terrortory w takiej dawce po prostu nudzi. Za największy grzech muszę uznać brak zapadających w pamięć kompozycji, takich przy których chce się wrzeszczeć z zespołem i oddawać bez opamiętania dźwiękowemu szaleństwu. Tego niestety tutaj nie ma. Z całym szacunkiem ale jest za słabo aby „Terrortory” zajmowało długo miejsce w odtwarzaczu.

4/10

Halloween – „Terrortory”
Wytwórnia: Pure Steel Records
Luty 2012

Lista utworów:
1. Traipsing Through The Blood
2. At The Gates
3. Terrortory
4. Images Quite Horrible
5. Her Ghost Comes Out To Play
6. Caught In The Webs
7. Scare You
8. Not One
9. Darkside Inside
10. Re-Inventing Fear
11. I Lie Awake
12. Hands Around My Throat
13. Say Your Prayers
14. Where Is Michael
15. Dead On
16. Into The Afterlife

DeWu