Power metalowa dziesiątka, którą warto znać.

blind-guardian

Tworzenie wszelakich podsumowań sprowadza się prawie zawsze do gustu autora zestawienia. Można przejrzeć różne listy, kierować się popularnością, ilością sprzedanych egzemplarzy i mnóstwem innych kryteriów, a i tak skończy się na liście własnych upodobań. Tak traktować należy poniższe zestawienie. Widać w nim wyraźnie, że na wysoką pozycję płyty muszą swoje odleżeć, jak dobre wino.

 Mamy na liście grupy uznane, popularne bardziej lub mniej ale ich dokonania trudno poddać pod inne kryterium niż osobiste „lubię” – „nie lubię”. Jeżeli dotrzemy do etapu tworzenia kolejnej listy postaram się o sondę lub listę płyt i zaproszę Was do oddawania głosów, a na dzień dzisiejszy jest lista zdecydowania autorska. To tyle w kwestii usprawiedliwiania albowiem na obiektywność żadną się nie siliłem. Na szczęście faktem jest, że nie znać tych wydawnictw to duża szkoda nawet jeżeli nie każdemu się spodobają.

01. Blind Guardian – „Nightfall In Middle Earth” (1998)
Koncept album oparty na książce J.R.R. Tolkiena „Silmarilion”. Blind Guardian udało się idealnie wyważyć proporcje podniosłego rycerskiego grania, melodyjnych riffów, chórów i licznych przerywników budujących nastrój opowieści. Pozycja obowiązkowa!

02. Helloween – „Keeper of the Seven Keys Part 2” (1988)
Helloween to już legenda niemieckiej sceny heavy, speed, power metal, a wydany w 1988 roku album „Keeper of the Seven Keys Part 2” stanowi rozwinięcie i podsumowanie wcześniejszego albumu (wytwórnia nie zgodziła się na wydawnictwo dwupłytowe). Płyty o strażniku kluczy wyniosły zespół na szczyty popularności.

03. Kamelot – „The Black Halo” (2005)
Amerykanie z Florydy nagrywali zawsze bardzo solidne płyty lecz na to miejsce zasłużyli siódmym albumem w dyskografii. „The Black Halo” to połączenie metalu symfonicznego, power metalu i progresywnego grania. Połączenie, które potrafi oczarować wielością klimatów.

04. Blind Guardian – „Imaginations From the Other Side” (1995)
Niemiecki Blind Guardian po raz drugi dostał wiatr w żagle i wylądował na wysokiej pozycji z albumem „Imaginations From the Other Side”. Zdecydowanie ciężka i mroczna muzyka zawarta na tym wydawnictwie przez wiele osób uważana jest za największe dokonanie zespołu.

05. Gamma Ray – „Land Of The Free” (1995)
Kai Hansen po opuszczeniu szeregów Helloween założył Gamma Ray i tym sposobem kolejni niemieccy przedstawiciele power metalowych dźwięków trafili na listę. Hansen ma najwyraźniej dar do tworzenia takich dźwięków. Dostajemy świetne riffy, melodyjne refreny i mnóstwo galopującej kawalerii.

06. Helloween – „Keeper Of Seven Keys Part 1” (1987)
Pierwsza część albumu jaki nagrała grupa Helloween. O części drugiej można przeczytać wyżej, a tutaj tylko dodam, że najlepiej słuchać obu razem, wszystko wtedy będzie jasne.

07. Crimson Glory – „Transcendence” (1988)
Amerykańscy klasycy gatunku, którzy na „Transcendence” wspięli się na wyżyny umiejętności łącząc zacięcie do progresywnych dźwięków z patentami wprost z psychodelii, a wszystko spinając powerowymi galopadami i świetnym, bardzo wysokim wokalem. Niech was nie zmyli pudel metalowy wygląd grupy. Lepiej posłuchać.

08. Dragonforce – „Valley Of The Damned” (2003)
Reprezentaci brytyjskiego power metalu na „Valley Of The Damned” podają nam istną dźwiękową burzę. Perkusja grzmi w karabinowym tempie, melodyjne riffy same wpadają w ucho, a klawiszowe wstawki znakomicie pasują do kompozycji. Świetny debiut!

09. Hammerfall – „Glory To The Brave” (1997)
Smoki, rycerze, wielkie bitwy i mnóstwo pędzącej jazdy to bardzo dobre podsumowanie „Glory To The Brave”. Szwedzki Hammerfall wyrobił sobie tym debiutem znakomitą pozycję, którą później utwierdził kolejnymi płytami.

10. Rhapsody of Fire – „Dawn Of Victory” (2000)
Płytę nagrała właściwie grupa Rhapsody, a „of Fire” dodali dopiero w roku 2006 ze względów prawnych. „Dawn Of Victory” to mocne gitarowe granie łączące się świetnie z podniosłością i umiłowaniem grupy do „filmowości” swoich kompozycji. Wydawnictwo stanowi trzecią część opowieści fantasy o Szmaragdowym Mieczu, a proponowane słuchaczom historie rozgrywają się w stworzonej przez grupę krainie fantasy – Algalord.