Tag Archives: folk metal

October Falls – „The Plague Of A Coming Age” – fińska melancholia

October Falls

Nie samym power metalem człowiek żyje i po ostatnim doświadczeniu jakiego doznałem od Włochów, postanowiłem wrócić na mroźną północ oraz zmienić gatunek muzyczny. Bez obaw, nadal będzie metalowo. October Falls pochodzi z Finlandii, a ich nowe dzieło śmiało czerpie z folk metalu, black metalu i wielu innych źródeł.

Wojownicy z tarczą – czyli krótko o roku 2012 na power-metal.pl

podsumowanie 2012 power metal

Wszyscy już chyba podsumowali muzyczne dokonania płytowe z roku 2012, a ja jak zwykle spóźniony. Nie ma jednak tego złego, bo przesiadując godzinami w pracy miałem sporo czasu aby sobie poukładać wrażenia i przemyśleć ten wpis. Wybór jakiego dokonałem poniżej to zupełnie prywatna opinia, z którą nikt nie ma obowiązku się zgadzać. Jako podstawa dokonanego poniżej wyboru posłużyło mi proste kryterium. Jakie wydawnictwa wydane w ubiegłym roku, a recenzowane na power-metal.pl zdołały do dnia dzisiejszego powrócić do odtwarzacza czyli, krótko pisząc, czy od nowego roku słuchałem którejkolwiek z tych płyt. Jak słuchałem to znaczy, że coś w nich nadal mi się podoba i dobrze, a być może zweryfikowałem o kimś opinię? Jeżeli jesteście ciekawi to zapraszam dalej.

Elvenking – „Era” – włoski power, folk metal

Elvenking

Włosi z grupy Elvenking, która wydała właśnie swój siódmy studyjny album pod tytułem „Era”, od lat plądrują folkowe i power metalowe poletko. Nigdy jakoś specjalnie nie udało im się mnie do siebie przekonać ale faktem jest, że zwolenników mają pewnie równie wielu co przeciwników. Do współpracy przy najnowszej płycie zaprosili rzeszę gości, a z materiałem udali się do Helsinek gdzie przy pomocy Nino Laurenne (pracował z Elvenking przy ich „The Winter Wake” (2006 r.) i „The Scythe” (2007 r.) nagrali „Erę”. Lista zaproszonego towarzystwa prezentuje się imponująco. Z Elvenking na płycie „Era” zagrali: Jon Oliva (Savatage), Alessandro Conti (Rhapsody), Maurizio Cardullo (Folkstone),Teemu Mantysaari (Wintersun), Marco Sandron (Eden’s Curse) i Giordana Gisamano (Insanity Fair). Jak wypadła ta współpraca? Przyznam, że nadal nie wiem jak bardzo jestem na tak, a jak bardzo na nie.

Einherjer – „Norron Kraft” – zaskakujący najazd metalowych Wikingów.

Einherjer

Po rozpędzonych japońskich metalowcach postanowiłem przenieść się do Skandynawii i zasmakować nieco innych dźwięków, a że wikingowie często proponują muzykę niezwykłą i pasjonującą zapraszam do lektury recenzji traktującej o najnowszym dziele Einherjer, grupy która jak feniks powstała ponownie i zaoferowała słuchaczom nowe dokonanie pod tytułem „Norron Kraft”. Od wydania w 2003 roku płyty „Blot” minęło juz sporo czasu podczas których Einherjer zwyczajnie nie istniał i do 2008 roku nic nie wskazywało na to, że ma zamiar się reaktywować. „Norron Kraft” był dla mnie w związku z tym pewnym zaskoczeniem bo najzwyczajniej o grupie zapomniałem, a dodając do tego niezbyt udany „Blot”, właściwie spisałem ich na straty. Każdy ma prawo się pomylić i dostać obuszkiem po łbie za swoje chwile zwątpienia.

Svartsot – „Maledictus Eris” – folk metal i wikingowie

Svartsot-band

Svartsot to grupa, która posiada już pewne rynkowe doświadczenie ale mimo dwóch wcześniejszych albumów można zaryzykować stwierdzenie, że „Maledictus Eris” to ich ponowny debiut bo zmian w składzie było wiele. Jako potomkowie wojowniczych Dunów, serwują swoim słuchaczom metal w klimacie wikingów i doprawiony folkiem. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami treść nowego krążka stanowi opowieść o dżumie, która nawiedziła Danię w XIV wieku.

Turisas – „Stand Up And Fight” – folk metal w wersji kinowej.

the-turisas

Czy ja już gdzieś kiedyś nie wspominałem, że sport narodowy młodych Finów to gra w kapeli folk metalowej? Podejrzewam, że wspominałem. Tak jest również w przypadku Turisas. Nazwa grupy pochodzi od fińskiego boga wojny Iku-Turso, zwanego również Turisas i w tym przypadku ich propozycja muzyczna, która łączy folk metal z power metalem i symfonicznymi wstawkami nie dziwi mnie wcale.