Tag Archives: heavy metal

Iced Earth – „Dystopia” – jakość gwarantowana.

Iced Earth_fot_Justin Borucki

W połowie października, w ręce słuchaczy trafiło nowe wydawnictwo grupy Iced Earth. Zespół doskonale znany fanom przygotował swoją dziesiątą studyjną płytę w trwającej od 1984 roku karierze. Lider grupy, Jon Schaffer miał niemały kłopot bowiem szeregi grupy opuścił po raz kolejny Matt Barlow, zamierzając poświęcić się życiu rodzinnemu. Iced Earth nie ma szczęścia do wokalistów i zapewne Stu Block, który właśnie zajął miejsce za mikrofonem może czuć dyskomfort będąc piątym wokalistą grupy. Zwykle wokalista jest swojego rodzaju wizytówką grupy, a w przypadku Iced Earth za kwestie wokalne odpowiedzialni byli już Gene Adam, John Greely, Tim Owens i dwukrotnie Matt Barlow, a jednak grupie, która tak często zmienia śpiewaków udało się zyskać uznanie fanów i przy tym zachować wysoką jakość swoich wydawnictw. Na swój sposób jest to fenomen. Dodać wypada, że materiał na nowy album powstał podczas oglądania filmów i picia piwa. Ciekawy sposób na stworzenie płyty, którą wielu recenzentów uznało już za najlepsze dzieło w historii grupy.

Pharaoh – „Ten Years” – porcja klasycznego metalu

Pharaoh_band

Przyznaję, że o twórczości amerykańskiej grupy Pharaoh było mi do tej pory niewiele wiadomo, jednak po przesłuchaniu wydanej właśnie EP’ki „Ten Years” będę musiał to zmienić. Wszyscy fani tradycyjnych, klasycznie metalowych brzmień spod znaku Iron Maiden, Saxon czy też nowszych w rodzaju Iced Earth powinni się grupą zainteresować.

Vicious Rumors – „Razorback Killers” – pasja do heavy metalu.

Vicious Rumors_band

Vicious Rumors to amerykański zespół, który działa od 1979 roku mieszając heavy i power metal. Jakoś nigdy nie zdobyli u nas wielkiej popularności lecz kilka ich płyt było na bardzo wysokim poziomie, a i kilka grup inspirowali. Sami również ulegali i ulegają inspiracjom co słychać na najnowszym wydawnictwie „Razorback Killers”.

Thunderbolt – „Dung Idols” – też lubimy klasykę heavy metalu.

Thunderbolt_band

Na wieść o tym, że do recenzji trafia płyta kolejnej norweskiej grupy poczułem lekką obawę. Kraina wikingów słynie głownie z ekstremalnych odmian współczesnego metalu… i grupy A-ha. Tymczasem już pierwsze dźwięki „Dung Idols” wprawiły mnie w niemałe zdumienie. Thunderbolt nie jest angielską grupą z czasów popularność nowej fali brytyjskiego metalu?

Seven Witches – „Call Upon The Wicked” – power metal i zaniedbania.

Seven Witches_Jack Frost_press

Seven Witches to amerykańska grupa, której ostatnia aktywność wydawnicza miała miejsce w 2007 roku. Panowie postanowili jednak kolejny raz zebrać się razem i sprzedać nam swoje nowe dziecko – „Call Upon The Wicked”. Lista muzyków, którzy do tej pory występowali w Seven Witches robi spore wrażenie mimo iż to grupa czteroosobowa.

Grendel – „Corrupt To The Core” – są Finowie, jest ostro.

Grendel_fot_Mia Koskinen

Na początku  będzie o inspiracji dawnymi mitami i holenderskim aggrotech. Grendel to jeden z bohaterów poematu o Boewulfie, który trafił również na karty innych książek oraz taśmę filmową. Był brzydki jak na potwora przystało i zajmował się nękaniem królestwa Duńczyków. „Grendel” to także suita, którą nagrał zespół Marillion, a popularności imienia dopełniają kolejne dwa zespoły. W Holandii od 1997 roku działa Grendel proponujący słuchaczom muzykę industrial i aggrotech zaś na północnym wschodzie Grendel metalowy. To oni i ich płyta „Corrupt to Core” są bohaterami ponizszego tekstu.