Tag Archives: Helloween

Helloween – „Straight Out of Hell” – power metalowa petarda!

helloween_band

Kiedy pod koniec zeszłego roku cieszyły mnie dźwięki z małej płytki zapowiadającej „Straight Out of Hell”, w tle była również obawa czy weteranom power metalowej sceny starczy sił i pomysłów na materiał długogrający. Czy wrzucą dwa, trzy killery, a resztę uzupełnią zapychaczami i staną w kolejce po czeki z wypłatą? Nic z tych rzeczy! Już na powitanie otrzymujemy klasyczną dla stylu zespołu okładkę z „dyniogłowymi”, może odrobinkę zbyt sterylną i komputerową ale i tak nie mają się czego wstydzić, a kiedy płytka trafi do odtwarzacza i pojawią się pierwsze dźwięki „Nabataea” już wiadomo, że Niemcy mają poziom do którego konkurencja nadal może spokojnie dążyć przez następne lata, a to Helloween rozdaje karty.

Helloween – „Burning Sun” – zbliża się nowe

Helloween - band

Kiedy pojawiła się informacja, że Helloween szykuje nową płytę nie byłem w jakiś szczególny sposób poruszony. Wiadomo, różnie to w ostatnich latach z kreatywnością grupy było. Jednym się podobało to co wypuszczali, innym nie. Czasy pamiętnych „Keeper of the Seven Keys Part 1” czy „Walls Of Jericho” skończyły się w ubiegłym wieku, a liczne roszady w składzie i nie ukrywajmy, skoki formy, wyraźnie odbiły się na jakości w różnych momentach istnienia grupy. Wygląda jednak na to, że po płycie „7 Sinners”, też zresztą różnie odbieranej przez fanów, zespół wraca do power metalowego łojenia w stylu jaki po części sami kształtowali. Nadzieję dało mi singlowe wydawnictwo „Burning Sun” na którym znalazły się trzy nowe numery z szykowanej na styczeń 2013 płyty „Straight Out of Hell” oraz bonusowo, wykonanie koncertowe utworu „Where the Sinners”, pochodzące zresztą z naszego kraju.

Power metalowa dziesiątka, którą warto znać.

blind-guardian

Tworzenie wszelakich podsumowań sprowadza się prawie zawsze do gustu autora zestawienia. Można przejrzeć różne listy, kierować się popularnością, ilością sprzedanych egzemplarzy i mnóstwem innych kryteriów, a i tak skończy się na liście własnych upodobań. Tak traktować należy poniższe zestawienie. Widać w nim wyraźnie, że na wysoką pozycję płyty muszą swoje odleżeć, jak dobre wino.